FRANKOWICZE, kredyty we frankach

Minister chciałby przewalutowania, frank coraz wyżej, a Frankowicze wciąż czekają na pomoc

frankPo wyborach w USA frank szwajcarski pnie się coraz wyżej. W chwili pisania tego artykułu osiągnął poziom 4.16 i niestety wciąż widać tendencję wzrostową.

Kilka dni wcześniej, bezpośrednio po ogłoszeniu wyników wyborów w USA pisaliśmy o strachu, który nastąpił w następstwie wyborów, wspominając również o stabilizacji notowań. Albo okres stabilizacji jeszcze nie nastąpił, albo mamy początek kolejnego polskiego kryzysu walutowego – wydarzenia, które być może przewidział jeden z ekspertów, a o którym pisaliśmy już na łamach bloga.

Zarówno jedna, jak i druga opcja nie jest dobrą wiadomością dla posiadaczy kredytów indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych, w tym dla Frankowiczów.

 

Notowania franka

Frankowicze przeważają, dlatego we wpisie skupiamy się na kredytach CHF, choć podobne zasady odnoszą się również do innych walut kredytowych, a nasze rozważania rozpoczynamy od notowań szwajcarskiej waluty.

Kurs franka 2016-11-20

Kurs franka jest wysoko i już przekroczył poziom po ogłoszenia wyników Brexit, przekroczył oczywiście również poziom z dnia ogłoszenia obniżenia ratingu Polski. Do maksymalnego poziomu z dnia uwolnienia CHF-EUR (około 5.20 zł) brakuje jeszcze około 1 zł. Choć w tym ostatnim przypadku, już po okresie paniki, kurs franka ustabilizował się na poziomie około 4.10 zł za CHF – jak widać poziom ten jest również już za nami!

Patrząc na powyższy wykres i trend wzrostowy CHF (osłabienie PLN), wszystko wskazuje na to, że w kolejnym tygodniu nie będzie lepiej.


Zanim przejdziesz dalej, prosimy: zatrzymaj się na chwilę i polub nasz profil na fb, dziękujemy :)

 

 

Coraz większe osłabienie PLN i konieczność przewalutowania

Czy sytuacja, z którą obecnie mamy do czynienia, to kolejne, choć chwilowe osłabienie złotówki, czy początek głębszego kryzysu gospodarczego? Tego niestety nie wiemy. Choć we wrześniu tego roku cytowaliśmy eksperta mówiącego między innymi o konieczności usunięcia ryzyka jakie mamy obecnie poprzez zaleganie kredytów frankowych w bilansach banków.

Przypominamy, że według prof. Z. Krysiak ryzyko walutowe jest dużym zagrożeniem dla banków, które mają w swoim portfelu kredyty walutowe:

Jeśli kurs franka wzrośnie do około 5,50 zł, to klienci masowo nie będą w stanie obsługiwać tych kredytów. Na wartości kredytów muszą powstać rezerwy, a kwoty te byłyby tak duże, że spowodowałoby to upadek wielu banków.

Czy możemy wykluczyć taką ewentualność? Patrząc na to, co dzieje się na rynku walut to wszystko jest możliwe. Co należy zrobić, żeby zapobiec takiemu kryzysowi? Zdaniem prof. Zbigniewa Krysiak kredyty walutowe należy po prostu przewalutować. Koszt przewalutowania to około 30 – 35 mld, warto te pieniądze zainwestować, żeby zabezpieczyć się przed kryzysem gospodarczym:

Zrealizowanie się ryzyka prowadzi do kryzysu gospodarczego. Usunięcie ryzyka to kwota około 30 mld, a zrealizowanie się ryzyka gospodarczego, to koszt około 600 – 700 mld czyli około 30% PKB.

Czy coś dzieje się w tej sprawie? Wg nas nie, ale może ktoś z Czytelników wie coś więcej na ten temat i podzieli się swoimi obserwacjami w komentarzu?

 

Zwrot spread

Pisaliśmy o pomysłach na rozwiązanie problemu kredytów walutowych, z których najbardziej prawdopodobny to zwrot spread. Czy jednak ewentualny zwrot spread znacząco zmieni sytuację Frankowiczów? Naszym zdaniem nie:

  • po pierwsze: po wejściu w życie ustawy antyspreadowej posiadacze zaczęli korzystać z wymiany walut w kantorach internetowych – skoro posiadacz kredytu walutowego przelewa do banku walutę (a nie PLN), to nie skorzysta z ewentualnego zwrotu spread. Dlaczego? Ewentualny zwrot spread dotyczy przecież banków, a nie kantorów internetowych
  • po drugie: nawet jeśli posiadacz kredytu walutowego nie korzysta z wymiany walut w kantorach internetowych, to zwrot spread usuwa jedynie promil problemów posiadaczy kredytów walutowych, nie eliminuje głównych zagrożeń: dalszego wzrostu kursu walut, a co za tym idzie dalszego wzrostu zadłużenia kredytobiorcy.

 

Jak polityk mówi, że zrobi, …. to mówi – minister chce przewalutowania

Nie bez kozery w sieci krąży powiedzenie, które przytoczyliśmy powyżej. Niestety, problemem posiadaczy kredytów walutowych zajmują się kolejni specjaliści, kolejne sztaby ludzi, a konkretnych działań brak.

Na łamach bloga pisaliśmy o pomysłach na rozwiązanie problemu kredytów walutowych. Czy będzie to początek konkretnych działań, czy „jak polityk mówi, że zrobi, …. to mówi”? – tego niestety nie wiemy. Niektórzy Frankowicze nie czekają już na to „co powie polityk” i na ewentualne rozwiązania systemowe i próbują brać sprawy w swoje ręce jednocząc się, jednocześnie na drogę sądową kierowane są kolejne pozwy zbiorowe.

 

Pomimo powyższych działań (albo ich braku) po raz kolejny mówi się również o przewalutowaniu i porozumieniu kredytobiorców z bankami (przytaczamy niedosłownie wybrane fragmenty rozmowy z p. Maciejem Łopińskim, odsyłamy oczywiście do źródła, gdzie wysłuchasz całej audycji):

Jest w sejmie projekt spreadowy. To jest pierwszy krok, początek operacji. Spready punkt 1, przewalutowanie punkt 2, mieszkanie za dług punkt 3.

Wspólnie ustalono, że damy szansę bankom, żeby przewalutowanie nastąpiło na zasadzie porozumienia banków z kredytobiorcami, wymuszając na bankach to przewalutowanie poprzez podniesienie wskaźnika wymogów kapitałowych. Podniesienie wskaźnika sprawi, że banki same będą zabiegać o przewalutowanie, gdyż dalsze utrzymanie ekspozycji walutowej będzie powodować straty.

Toczą się również rozmowy, banki mają dostać rok od zgłoszenia ustawy antyspreadowej na podjęcie kolejnych działań. Jeśli nie przyniesie to skutków oczekiwanych przez prezydenta i kredytobiorców, to wtedy mogą zostać podjęte kolejne działania ustawowe.

Eksperci mówili o zagrożeniu systemowym. Środowisko bankowe zaczyna podzielać ten pogląd. Być może wpłynęła na to linia orzecznictwa sądów, gdyż sądy coraz częściej uznają rację kredytobiorców, wręcz czasem uznając umowy kredytowe za nieważne.

Znalazłeś/-aś interesujące materiały dotyczące kredytów walutowych CHF, EUR itp.? – podziel się z nami w komentarzu – streścimy je, dzieląc się w ten sposób z innymi Czytelnikami bloga. Zapisz się również do naszego newslettera – będziemy Cię informować o kolejnych materiałach na ten temat.

 

A jeśli w okresie niepewności i zawirowań szukasz stabilnych ofert dla oszczędzających zobacz bannery poniżej oraz w sekcji komentarzy:

 

 

Poleć lub udostępnij znajomym Minister chciałby przewalutowania, frank coraz wyżej, a Frankowicze wciąż czekają na pomoc
i polub bankomaniacy.pl na fb

 

Wybrane najlepsze:

BGŻOptima lokata BEZKARNA

 

Karta kredytowa Citi i voucher Ole Ole

 

Idea Bank Lokata HAPPY

 


Podziel się opinią / komentarzem

Podaj wynik działania: trzy odjąć jeden. Odpowiedź wpisz słownie*  

3 komentarze

  1. Gosc pisze:

    Jak brali kredyty to niech sobie splacaja mnie nikt nie pomógł spłacić a brałam w ZLOTOWKACH nie we frankach niektórzy chcieli zabłysnąć kupić z 10 mieszkań i się bogacic na wynajem a dużo pewnie brało kredyty poslow

  2. Rafi pisze:

    Damy szanse bankom? Przecież dobrowolnie banki nie pójdą na żadne ustępstwa, po co w ogóle ta zabawa w dawanie szansy! Tylko odgórnie narzucone przewalutowanie kredytów ma jakiekolwiek szanse na realizację!