Poradniki

Frankowicze: co robić, jeżeli pomocy nie będzie?

Frankowiczu, umiesz liczyć, licz na siebie

Frankowiczu, umiesz liczyć, licz na siebie! – czyli co robić, jeżeli pomocy nie będzie?

Zgadzam się, że osoby, które wzięły kredyt przeliczany we frankach szwajcarskich są w trudnej sytuacji. Ale nie wszyscy. Są tacy, którzy mają po 8 mieszkań.

To słowa prezydent Andrzej Dudy w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, które padły w programie „Kawa na ławę” (źródło).

Prezydent dwukrotnie przeprosił frankowiczów za brak obiecanej pomocy i zaznaczył, że przewalutowanie wszystkich kredytów frankowych mogłoby dziś doprowadzić do krachu.

I choć sejm podobno debatuje w sprawie pomocy dla Frankowiczów, to bazując na słowach prezydenta RP można zacząć się zastanawiać kiedy i czy w ogóle pomoc taka będzie miała miejsce?

Nie czekając na to, co się stanie lub nie stanie, przygotowaliśmy poradnik, który mamy nadzieję, pozwoli złagodzić skutki wzrostu kursu walut, głównie CHF i przetrwać ten ciężki czas. I główne motto przyświecające temu wpisowi:

  • Frankowiczu, UMIESZ LICZYĆ? LICZ NA SIEBIE!

 

Co robić, jeżeli pomocy dla Frankowiczów jednak nie będzie

Wzrost kursu CHF to niewątpliwie zła wiadomość dla Frankowiczów, Eurowiczów oraz innych osób spłacających kredyty denominowane lub indeksowane w walucie innej niż PLN. Wyższe notowania walut mogą być szczególnie uciążliwe jeżeli już masz problemy z regulowaniem swoich zobowiązań albo jesteś na krawędzi.

Czy po słowach prezydenta RP, które zacytowaliśmy powyżej, można jeszcze liczyć na odgórną, ustawową pomoc? Jeżeli nawet tak się stanie, to zapewne nie szybko i mamy wątpliwości, czy skorzystają z niej wszyscy posiadacze kredytów walutowych. Umiesz liczyć? Licz na siebie.:

Opieka nad seniorami w Anglii lub Niemczech

Praca w Nest Bank, pracuj w Nest Bank

Jeżeli jesteś „szczęśliwym” posiadaczem takiego kredytu, to nie pozostaje Ci nic innego jak pogodzić się z zaistniałą sytuacją albo spróbować obrócić ją na swoją korzyść, wychodząc ze znanego powiedzenia co nas nie zabije, to nas wzmocni. Innymi słowy: spróbuj wyjść drogiemu frankowi (lub innej walucie) na przeciw, podejmij działania, których prawdopodobnie nie podjąłbyś/podjęłabyś, gdyby frank w dalszym ciągu kosztował 2 zł.

uwaga: to nasze prywatne opinie, pamiętaj, że to Ty podejmujesz ostateczne decyzje

 

Czy zajrzałbyś/-aś do naszego bloga, gdyby frank był po 2 zł?

Hipotetyczne pytanie, na które spróbuj sobie samodzielnie odpowiedzieć. Nie musisz nas o tym informować, ale odpowiedz uczciwie – to wskazówka dla Ciebie, nie dla nas:

  • czy jeśli dzisiaj frank kosztowałby 2 zł odwiedziłbyś/-aś naszego bloga?

Jeżeli odpowiedź brzmi TAK – domniemamy, że interesujesz się tematyką finansów i prawdopodobnie w tym wpisie „nie odkryjemy” przed Tobą Ameryki, jeżeli NIE – zdecydowanie zapraszamy do dalszej lektury.

 

Frank drożeje, co możesz robić?

Frank drożeje, tanieje, drożeje …, częściej jednak idzie w górę, niż w dół. W chwili pisania tego artykułu kosztuje 4.13 zł:

Kurs franka 2016-12-09

Czy przeciętny Polak (Nowak Frankowicz czy Kowalski Eurowicz) może coś z tym zrobić? Globalnie to niewiele albo nic. Narodowy Bank Szwajcarii ma własną politykę monetarną, którą dostosowuje do swoich potrzeb (pisaliśmy o tym poruszając temat Brexit):

  • decyzja o dodruku CHF
  • decyzja o utrzymaniu bądź uwolnieniu kursu CHF w stosunku do EUR
  • decyzja o skupie EUR/USD lub innych walut

Dlaczego nie ma tam żadnej wzmianki o PLN? SBN (najprawdopodobniej) nie interesują problemy Polski i Frankowiczów, Narodowy Bank Szwajcarii chce utrzymać w miarę stabilne notowania CHF w stosunku do EUR, USD czy GBP.

Nie łudźmy się, kurs PLN nie ma dla SBN większego znaczenia. Co więcej, nawet Polska (jako kraj) ma niewielki wypływ na notowania CHF. Oczywiście NBP wyprzedając walutę może „zbić” notowania, ale tylko na jakiś czas.

 

A co możesz zrobić lokalnie, czyli na Twoim „podwórku”?

Na pewno ile głów tyle pomysłów, ale te które możesz rozważyć prezentujemy poniżej. Postaramy się je omówić w tym i kolejnych wpisach, wraz z uzasadnieniem:

  • kupuj walutę w kantorach internetowych
  • gromadź „zapasy” tańszej waluty na co najmniej 2-3 raty
  • w sytuacjach awaryjnych: karta kredytowa, kredyt lub chwilówka
  • ograniczaj wydatki (niekoniecznie!, zobacz dlaczego)
  • znajdź dodatkowe źródło dochodów!


Zanim przejdziesz dalej, prosimy: zatrzymaj się na chwilę i polub nasz profil na fb, dziękujemy :)

 

Opieka nad seniorami w Anglii lub Niemczech

Praca w Nest Bank, pracuj w Nest Bank

 

Kantory internetowe

O kantorach internetowych powstały osobne artykuły, do których oczywiście odsyłamy:

Jeśli posiadasz kredyt denominowany lub indeksowany CHF/EUR, to prawdopodobnie korzystasz już z usług takich kantorów. Jeżeli nie, to na pewno warto spróbować, gdyż:

  • waluta jest tańsza o co najmniej kilka procent niż w banku, ale przede wszystkim
  • możesz obserwować notowania walut i próbować kupować ją, gdy notowania będą możliwie najniższe

Spłacając kredyt walutowy w złotówkach, bank dokona przewalutowania:

  • po pierwsze z potężnym spreadem
  • po drugie z po kursie, jaki obowiązuje w dniu zapadnięcia raty – niekoniecznie będzie to „dołek” notowań

Walutomat

 

Zrób zapasy tańszej waluty

Jeżeli masz możliwość, dokonaj zakupu waluty w kantorze internetowym w ilości, która wystarczy Ci na spłatę co najmniej 2 – 3 rat kredytu. A w międzyczasie obserwuj notowania. W takim okresie czasu prawdopodobnie nastąpi dzień, w którym CHF czy EUR będzie nieco tańsze.

Według nas możesz przyjąć proste kryterium. Na stronie każdego kantoru internetowego prezentowane są bieżące notowania walut oraz kursy historyczne. Możesz cofnąć się wstecz o N dni i określić najniższy kurs, jaki miał miejsce w zadanym czasie. Jeżeli bieżące notowanie waluty (CHF, EUR itp) przyjmie wartości bliskie znalezionej przez Ciebie, to może być dobry czas do zakupu.

A co jeśli waluta będzie dalej spadać? Oczywiście życzymy tego wszystkim Walutowiczom – w takim przypadku środki na następną ratę kupisz po prostu jeszcze taniej!

A jeżeli nie masz czasu na obserwacje notowań? Przypadek taki opisaliśmy w art. dotyczących kantorów internetowych – ustaw parametry, dla których kantor (w Twoim imieniu) dokona auto-zakupu waluty:
Walutomat

Wiemy, wiemy, łatwo napisać, trudniej wykonać. Niektórzy Frankowicze już teraz ledwo wiążą koniec z końcem, a my tu proponujemy gromadzenie waluty na gorsze czasy, najlepiej od razu na 2-3 miesiące.

Nawet jeżeli w tym momencie nie możesz sobie na to pozwolić, to przyjmij, że można tak robić i zapraszamy Cię do kolejnych punktów naszego poradnika.

 

Sytuacje awaryjne: karta, kredyt, chwilówka

Wypadło coś niespodziewanego, musisz spłacić ratę i wiesz, że wkrótce będziesz miał dopływ gotówki. W takim wypadku możesz pokusić się o doraźne rozwiązania:

  • przelew środków z karty kredytowej
  • skorzystanie z krótkoterminowego kredytu gotówkowego
  • skorzystanie z chwilówki

 

przelew z karty kredytowej lub wypłata w bankomacie

Zaraz, zaraz. Przecież w wielu artykułach na blogu pisaliśmy, żeby karty kredytowej używać tylko do transakcji bezgotówkowych, środki z bankomatu wypłacamy kartą debetową. Nic nie zmieniło się w tym zakresie, jest to prawda, piszemy o tym również w poradniku opisując działanie karty kredytowej. I przyjmij, że jest to reguła, którą należy stosować. Ale jak to z regułami bywa, są również wyjątki od reguły.

Wygodna karta kredytowa Raiffeisen, o której pisaliśmy już na blogu, umożliwia raz w miesiącu awaryjną wypłatę środków z bankomatu bez prowizji:
Raiffeisen Polbank Wygodna Karta kredytowa

Karta, którą przedstawiliśmy powyżej to przykład. Sprawdź, być może karta kredytowa, której używasz też ma taką opcję:

 

kredyt gotówkowy

Ponownie zapraszamy do sekcji poradniki, gdzie znajdziesz poradnik kredytów gotówkowych. W sytuacji awaryjnej możesz złożyć wniosek o kredyt gotówkowy. Niestety, proces ten może być długotrwały i nie musi zakończyć się sukcesem, szczególnie jeżeli miałeś/-aś już obsuwy w spłacie rat kredytowych.

Pamiętaj, że przed „wycieczką” do banku:

  • warto zapoznać się z ofertami kredytów gotówkowych różnych banków – można klikać i porównywać
  • dobrze jest również zadbać o własną zdolność kredytową, np. zamykając wcześniej nieużywane karty kredytowe
  • musisz mieć świadomość, że bank sprawdzi Cię w BIK – jeżeli wiesz, że masz złą historię, to zapewne bank odrzuci Twój wniosek
  • odsyłamy do wpisu poradnik kredytów gotówkowych

 

pożyczka krótkoterminowa – chwilówka

Chwilówki traktujemy jako zło konieczne, ale jeżeli nie korzystałeś/-aś jeszcze z oferty firm pożyczkowych, to pożyczka taka może Cię uratować, dać Ci szybki zastrzyk gotówki. Teoretycznie firmy oferujące chwilówki powinny korzystać z BIK, ale nie wszystkie to robią – może to być plus dla Ciebie. Przed skorzystaniem zapoznaj się z poradnikiem:

I co najciekawsze, jeżeli czytałeś/-aś już poradnik pierwsza pożyczka za darmo to zapewne to wiesz, jeżeli jesteś nowym klientem firmy pożyczkowej, pożyczkę zwrócisz w wymaganym terminie i w pełnej wysokości, to w wybranych firmach za pierwszą pożyczkę nie zapłacisz ani grosza. Pamiętaj o tym.

 

Przed przejściem do kolejnych punktów proste równanie matematyczne:

STAN W PORTFELU = DOCHODY – WYDATKI

Masz pusty portfel, do które wkładasz wypłatę czyli dochody (np. 2000 zł). Idziesz po zakup, za które płacisz 300 zł (wydatki spożywcze), 200 zł (wydatki paliwo), opłaty za mieszkanie, prąd itd.

Tyle, ile zostanie Ci w portfelu na koniec miesiąca, to (w dużym uproszczeniu) Twój stan posiadania, który nazwaliśmy stanem w portfelu.

Nie musimy chyba tłumaczyć co należy zrobić, aby w Twoim portfelu czy na koncie bankowym było więcej środków:

  • możesz zmniejszyć wydatki – wtedy zostanie Ci więcej w portfelu, ale, o czym piszemy poniżej, nie chcemy tego robić
  • możesz zwiększyć dochody – jeśli zamiast 2000 zł do Twojego portfela wpadłoby 3000 zł, to masz dodatkowy 1000, który powiększy Twój stan posiadania. I nawet jeżeli zwiększysz wydatki, to i tak będziesz na plusie.

Rekomendujemy drugi sposób i nie polecamy pierwszego – zobacz dlaczego.

 

Oszczędzanie – żyje się raz

W sieci jest mnóstwo wpisów poświęconych oszczędzaniu i organizacji finansów osobistych. Co więcej, są nawet gotowe programy, które pozwalają na śledzenie zmian w Twoim portfelu (jakbyś samemu nie potrafił/-a sprawdzić ile masz pieniędzy!), analizę wydatków, prognozy – znajdziesz je nawet w ofercie niektórych banków. Czy będąc Frankowiczem, Eurowiczem czy nawet Złotówkowiczem możesz z nich skorzystać? Oczywiście, że tak! Nie musisz nawet posiadać kredytu, żeby zacząć oszczędzać.

Autorzy prześcigają się w pomysłach co zrobić, żeby zostało Ci kilka groszy na rachunku, dosłownie kilka groszy! – tak, są też i takie wpisy i, co nas dziwi, cieszą się dużą popularnością. Oczywiście, oszczędzanie jest ważne, bo łatwo jest przeholować, ale nie popadajmy w paranoję! Żyje się tylko raz.

Jeżeli np. stać Cię na zakup smartfona za 700 zł, to:

  • oczywiście nie kupuj takiego, który kosztuje 4000 zł tylko po to, żeby zaszpanować przed znajomymi, ale też
  • nie zamawiaj telefonu klawiszowego za 100 zł, a resztę pieniędzy sobie odłożysz na „czarną godzinę” …. i przez najbliższe dwa czy trzy lata, bo mniej więcej co tyle zmienia się telefon, będziesz żałować swojej decyzji!

Może przykład ze smartfonem nie jest najlepszy, ale dobrze obrazuje sytuację. Nie chcesz chyba kiedyś obudzić się z przemyśleniem:

  • co mi przyszło z tego oszczędzania? Nigdzie w życiu nie byłem/-am, niczego nie widziałem/-am w życiu, ciągłe tylko praca i składanie na przyszłość, a teraz już nie mam siły i czasu, żeby nadrobić to, co stracone

Tak na marginesie zwracamy też uwagę na pozorne oszczędności:

  • jedziesz „po chleb” na drugi koniec miasta bo jest tam taniej, zapominając o kosztach paliwa czy straconym czasie

oraz na marnotrawstwo:

  • kupujesz w promocji 3 kg parówek, żeby zaoszczędzić 5 zł, po czym po kilku dniach połowę wyrzucasz, bo nie nadają się już do spożycia

 

 

Zarabiaj więcej

Jak już wspomnieliśmy nie próbujemy, a nawet nie chcemy namawiać Cię do oszczędzania, a w każdym razie robienia tego za wszelką cenę. Co w zamian? Spróbuj zarabiać więcej! Zamiast oszczędzać czy wręcz skąpić, spróbuj znaleźć dodatkowe źródło dochodów.

Paradoksalnie, o czym wspomnieliśmy już powyżej, gdyby frank w dalszym ciągu kosztował 2 zł być może w ogóle nie zajrzałbyś/-aś do naszego bloga, a wizję zmiany pracy czy znalezienia dodatkowego zajęcia odłożyłbyś/-aś na święte nigdy.

A może zamiast siedzieć przed TV i oglądać seriale, siedzieć na fb czy czytać plotki (choć to może się przydać, o czym będzie mowa w kolejnym wpisie), pomyśl w czym jesteś dobry/dobra i w jaki sposób przekuć to na realne pieniądze, pieniądze, które wykorzystasz nie tylko aby mieć na spłatę raty kredytu, ale również na przyjemności.

Oczywiście rata kredytu CHF (Frankowicze) EUR  (Eurowicze) itp. może być tylko motywatorem, „zapalnikiem” do podjęcia dodatkowych działań. Ale równie dobrze możesz sobie określić cel, do którego zmierzasz, tak żeby osiągnąć coś więcej, być osobą bardziej niezależną finansowo, łapiącą okazje i korzystającą z życia.

 

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni

Powiedzenie jest Ci zapewne znane. Życzymy, aby drogi frank nie zrobi Ci krzywdy, ale stał się bodźcem do działań! Zastanów się w czym jesteś dobry/dobra, spróbuj rozejrzeć się, wyszukać okazje i przekuć je na dodatkowe złotówki w Twoim portfelu:

  • jeżeli pracujesz na etacie, to najprościej jest pewnie wziąć dodatkowe nadgodziny w miesiącu. I wbrew pozorom może to być wykonalne, gdyż coraz więcej mówi się i pisze o niekorzystnych efektach 500+. Program spowodował odpływ ludzi z firm, którzy wolą korzystać z tych środków i siedzieć w domu (lub pracować na czarno), niż pracować w firmach. Jeżeli coś takiego ma miejsce u Twojego pracodawcy, to zapytaj bądź nawet zaproponuj szefowi czy bezpośredniemu przełożonemu, że w ramach nadgodzin możesz przejąć część obowiązków odchodzących pracowników. Niestety, mamy świadomość, że wszystko wygląda ładnie w teorii, ale zaraz znajdzie się ktoś życzliwy, komu nie spodoba się, że pracujesz dłużej, a co za tym idzie dostaniesz również wyższą wypłatę. Jeżeli nie uda się tego zrealizować, to rozważ kolejne rozwiązanie
  • jak wspomnieliśmy powyżej program 500+ powoduje odpływ ludzi z pracy, wg których lepiej siedzieć w domu. Czy osoby te zastanawiały się nad tym co stanie się, gdy 500+ zostanie zlikwidowany? – pytanie pozostawiamy otwarte. Jeżeli wiesz o takich przypadkach, spróbuj wykorzystać okazję, spróbuj powalczyć o podwyżkę albo wręcz może warto pokusić się o zmianę pracy – oczywiście wcześniej negocjując korzystniejsze warunki finansowe
  • zapoznaj się też z ofertą dodatkową (banner poniżej):

Opieka nad seniorami w Anglii lub Niemczech

Praca w Nest Bank, pracuj w Nest Bank

Dwa przykłady podane powyżej i jeden dodatkowy wymagają od Ciebie na pewno trochę (a może sporo) odwagi. Możesz jednak nie ruszać tego, co jest już sprawdzone (nie zmieniasz pracy, nie bierzesz nadgodzin), ale szukasz dodatkowego zajęcia.

 

Dodatkowe „fuchy”

Jak to powiedział kiedyś mój znajomy:

  • pracuję na etacie, jest stabilizacja, mogę próbować dziergać coś na boku – znajomy zasiada w radzie nadzorczej jednej ze spółek, czego oczywiście życzymy i Tobie

Nie wiemy kim jesteś i czym się zajmujesz. Zastanów się jednak co może być Twoim atutem i jak zamienić go na złotówki. Najłatwiej zapewne „po godzinach” zająć się czymś, co jest powiązane z Twoją pracą zawodową:

  • pracujesz w hipermarkecie budowlanym – możesz wykonywać prace dla klientów sklepu
  • jesteś specjalistą w danej dziedzinie (np. księgowy) – możesz udzielać porad pokrywających się z Twoim profilem zawodowym
  • pracujesz w perfumerii – otwórz własny sklep internetowy z kosmetykami,

Tak jest wg nas najłatwiej. Oczywiście tylko przykłady – nie traktuj ich jak wyrocznię.  Pamiętaj, że równie dobrze, a może nawet lepiej znaleźć dodatkową płatną pracę (czy dorywcze zajęcie), która powiązana będzie z Twoimi zainteresowaniami, hobby czy nabytymi umiejętnościami:

  • jesteś pracownikiem biurowym, ale znajomi i sąsiedzi wiedzą, że jesteś złotą rączką – wykonuj drobne naprawy i zarabiaj
  • pracujesz jako kelner, ale zawsze byłeś/-aś dobra z matematyki – może zacznij udzielać korepetycji
  • mieszkasz w okolicy „willowej” – w okresie zimowym zaproponuj odśnieżanie drogi dojazdowej czy posesji, na wiosnę i w lato choćby koszenie trawników
  • jesteś na emeryturze rencie – może opieka nad dziećmi?
  • a może opieka nad seniorami: Opieka nad seniorami w Anglii lub NiemczechPraca w Nest Bank, pracuj w Nest Bank
  • pracujesz w fabryce X, ale dużo czasu spędziłeś w Norwegii czy Niemczech – zajmij się tłumaczeniami, albo nawet poszukaj pracodawców, którzy docenią znajomość języka obcego.

Oczywiście to znowu przykłady – bądź osobą kreatywną, zastanów się co możesz zaoferować rodzinie lub znajomym, albo obecnemu/nowemu pracodawcy. I zarabiaj!

 

Zalety „zarabiaj więcej”

Będziesz mieć więcej w portfelu (stan posiadania), ale nie tylko to może mieć znaczenie:

  • jeśli zarabiasz więcej, to możesz również pozwolić sobie na nieco zwiększone wydatki, choćby na przyjemności
  • wyższe zarobki, to większa niezależność finansowa

Zwróć proszę uwagę, że zarabiając więcej możesz w każdej chwili włączyć „tryb skąpiec” i oszczędzać nadwyżkę na czarną godzinę. Możesz, ale nie musisz tego robić! To naprawdę bardzo komfortowa sytuacja! I clou całego wpisu.

 

Zarabiaj więcej – przykład

Kończąc wpis, przed podsumowaniem posłużymy się jeszcze prostym przykładem:

  1. Kowalski zarabia 2000 zł, na ratę kredytu, opłaty, zakupy wydaje łącznie 1500 zł, 500 zł mu zostaje
  2. Nowak zarabia 4000 zł, na ratę kredytu, opłaty, zakupy wydaje łącznie 3000 zł, 1000 zł mu zostaje

Nowak zarabia i wydaje łącznie dokładnie 2 razy więcej niż Kowalski. Czy musimy tłumaczyć kto jest w lepszej sytuacji i dlaczego? – jeżeli masz wątpliwości cofnij się do poprzednich paragrafów, w szczególności poprzedniego.

 

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że przynajmniej trochę „nakręciliśmy” Cię do działania, że nie będziesz czekać na pomoc ze strony państwa, która nie wiadomo kiedy i czy w ogóle nastąpi. Staraliśmy się zaprezentować postępowanie w sytuacjach awaryjnych oraz przedstawić zagadnienia oszczędzania i zwiększenia dochodów.

 

Wpis skierowaliśmy głównie do Frankowiczów – posiadaczy kredytów walutowych CHF, ale niektóre zagadnienia są na tyle uniwersalne, że możesz z nich skorzystać nie mając franków na karku, nawet nie posiadając w ogóle kredytu.

Mamy również skromną nadzieję, że dostrzegłeś/-aś różnice między nimi, a przede wszystkim zrozumiałeś/-aś dlaczego lepiej jest więcej zarabiać, niż więcej oszczędzać. I pamiętaj, żyje się raz, niestety!

Jeżeli masz własne pomysły i przemyślenia związane z tym tematem, czy to z kantorami internetowymi, o których wspomnieliśmy na początku wpisu, czy z oszczędzaniem lub sposobami na pozyskanie dodatkowych środków, to chętnie podyskutujemy z Tobą na ten temat. Może inni również przyłączą się do dyskusji.

A gdy już zarobisz mnóstwo pieniędzy, to zajrzyj do zestawienia najlepszych lokaty oraz rankingu lokat bankowych.

 

 

 

Poleć lub udostępnij znajomym Frankowicze: co robić, jeżeli pomocy nie będzie?
i polub bankomaniacy.pl na fb

 

Wybrane najlepsze:

Lokata standardowa Toyota Bank

 

Lokata dla nowych klientów

 

Idea Bank lokata NA NOWE ŚRODKI

 


Podziel się opinią / komentarzem

Podaj wynik działania: trzy odjąć jeden. Odpowiedź wpisz słownie*  

15 komentarze

  1. spłacającykredyt pisze:

    Jestem „szczęśliwym” posiadaczem amkredytu we frankach i do zakupu franka korzystam z KantorEkspert.pl. Oferta kantoru zawsze bardzo konkurencyjna i szybko mam pieniądze na koncie. Polec

  2. Slawas pisze:

    Wy jeszcze wierzycie w sprawiedliwość społeczną? Przecież tej nigdy nie było, nie ma i nigdy nie będzie.

  3. Gala pisze:

    Kasiu też byśmy brali gdyby PIS nam dał. Tylko dlatego że mamy jedno dziecko PIS uważa że nie należy nam się żadna pomoc. 500+ zostało źle rozwiązane, bogaci dostają co miesiąc 500+, a w ogóle nie potrzebują pomocy. My z jednym dzieckiem ledwo wiążemy koniec z końcem, dlatego uważam, że 500+ powinno być na pierwsze dziecko a każde kolejne wg dochodów. W ogóle po co od razu dawać 500zł co miesiąc – nie można było dać po 100-200zł na każde dziecko. Przed wyborami PIS wołał 500+ na KAŻDE dziecko, a po wyborach już 500+ ale na DRUGIE i każde kolejne. Czujemy się oszukani, my biedniejsi i boli nas, że bogatsi biorą. Apelujemy do PIS o zmiany – chcemy 500+ na pierwsze dziecko – my frankowicze także chcielibyśmy otrzymać jakąś pomoc. Nam obiecywano – nie dostaliśmy żadnej, za to bogaci ją dostali.

  4. Kasia pisze:

    Gala my bierzemy 500+ i też jesteśmy frankowiczami. Dlaczego nie brać jeżeli dają? Tak z 500+ mamy wsparcie na kawałek przynajmniej raty kredytu. Ja tak myśle, że jak Duda tak mówił to nie wiadomo czy ta pomoc będzie. Chciałabym, żeby pomogli. Ale tak to przynajmniej z 500+ jest taka pomoc dla frankowiczów. Jakby już innej nie było to dobre i to.

  5. Gala pisze:

    Słowa Dudy „Zgadzam się, że osoby, które wzięły kredyt przeliczany we frankach szwajcarskich są w trudnej sytuacji. Ale nie wszyscy. Są tacy, którzy mają po 8 mieszkań”. Frankowiczom nie można pomóc, ale bogatym można dać 500+, bo mają 2 dzieci? Trzeba było przynajmniej dać te gwarantowane na pierwsze dziecko, a na każde kolejne w zależności od dochodu. Przynajmniej PO próbuje coś w tej kwestii zrobić. Jesteśmy małżeństwem z jednym dzieckiem i kredytem we frankach. W czym jesteśmy gorsi, że nie zasługujemy na pomoc, choć ledwo wiążemy koniec z końcem. Ciężko nam się patrzy, jak bogatsi dostają 500+ i śmieją się że rząd za darmo pieniądze rozdaje, a jak daje to trzeba brać. Trzeba było dac po 100zł każdemu dziecku, a nie od razu 500zł. kto to widział, żeby za darmo pieniądze rozdawać.

  6. mm pisze:

    Pracuje w duzej korpo ale nie znam osoby, ktora odeszlaby z pracy ze wzgledu na 500plus, a przynajmniej ktora by sie do tego przyznala. Ale znam osoby na ktore 500plus wplynelo na decyzje o powiekszeniu rodziny. I znam ludzikow ktorzy skorzystali z okazji aby z tej okazji powalczyc o podwyzke. Mozna? Mozna!

  7. Ilona pisze:

    Ktoś korzystał z tej oferty z reklamy z pracą dla seniorów? 7000 zł na rękę to przecież mnóstwo kasy! Są wymagania odnośnie angielskiego, który ja znam jeszcze z czasów szkolnych, w miarę swobodnie czytam. Na co dzień nie mam z kim porozmawiać po angielsku, więc trudno mi to akurat jednoznacznie ocenić. Czy ktoś może mi powiedzieć jak to jest z tym angielskim?

    • Karolina pisze:

      Ja też poproszę.

    • Nina pisze:

      Ja nie korzystałam, ale moja znajoma była tylko akurat w Niemczech. Wiem, że zna niemiecki, wiem, że też udziela korków z niemieckiego, więc pewnie zna go dobrze.

      • CN pisze:

        Nina, a coś więcej znajoma mówiła o pracy? I czy rzeczywiście można tyle zarobić?

        • Nina pisze:

          Jakiś czas temu było spotkanie absolwentów ze szkoły średniej. I właśnie koleżanka opowiadała o tym. Z tego co zrozumiałam to już był kolejny jej wyjazd, ale nie wiem czy w ramach tej samej firmy. Mówiła, że lekko nie jest, że jeżeli wyjedzie księżniczka z polski, która myśli, że pojedzie i będzie tam leżeć i pachnieć a pieniądze będą same płynęły na konto, to się może przeliczyć. Podobno zależy jak się trafi. Z reguły są to osoby starsze i często niedołężne (odleżyny, pieluchy) ale nie jest to regułą. Ale raz jej się tak trafiło, że była babka w pełni sprawna. Według niej nie potrzebowała opieki, raczej brakowało jej tylko towarzystwa. Wiem, że dużo opowiadała, bo i sporo osób ją o to pytało. Ale ja chciałam spotkać się na zjeździe z różnymi osobami, więc znam tylko urywki tych rozmów. Przy mnie nie mówiła o pieniądzach, ale nie wykluczone, że ktoś o to pytał, ja nie pytałam.

  8. Teresa Mendrek pisze:

    Ps. Jedną emeryturę , tę wyższą wpłacają regularnie na raty oszukańczego kredytu w tzw. frankach

    • admin pisze:

      Pani Tereso, odnosząc się do kredytu we frankach – pisaliśmy na blogu, w internecie znajdzie Pani również wiele informacji na ten temat, o kredytobiorcach którzy zaskarżyli wybrane elementy umowy kredytu, a nawet całą umowę. Jest to długotrwały proces i nie jest to łatwe zadanie, dodatkowo nie gwarantuje sukcesu. Pod jednym z wpisów nawet ktoś deklarował swoją pomoc w tym temacie. Może spróbować pójść tą drogą?

  9. Teresa Mendrek pisze:

    bl
    e,ble….. a co z obecnymi / tj. w trakcie spłacania rat przeszli na emeryturę/ emerytami , którzy muszą żyć z jednej emerytury są już starzy i chorzy, a na życie, po opłaceniu świadczeń obowiązkowych pozostaje im po 400 zl.na osobę czasami po 500zł gdy obowiązkowe świadczenia są niższe, dodatkowo pracować nie mogą bo ze względów zdrowotnych , jako inwalidzi nie mogą być zatrudnieni/ wiek 70 lat/

    • admin pisze:

      Pani Tereso, dziękujemy za komentarz.
      I na wstępie dodam, że przygotowujemy kolejny wpis poświęcony temu tematowi.
      Wracając do Pani komentarza, to czy osoba w wieku 70 lat musi być skazana na „wegetację”? My uważamy, że nie. Niestety nie wiemy na ile względy zdrowotne i inwalidztwo uniemożliwiają podjęcie dodatkowego zajęcia, choćby opieki nad dziećmi?
      Ale tak, jak wspomnieliśmy powyżej, przygotowujemy kolejny post na ten temat, w którym mamy nadzieję, że odpowiemy na Pani pytania, zapraszamy po weekendzie.