FRANKOWICZE, kredyty we frankach

Pomoc dla Frankowiczów – co robić, jeżeli pomocy nie będzie?

Co robić, jeżeli pomocy dla Frankowiczów jednak nie będzie? Frankowiczu, umiesz liczyć? Licz na siebie! To hasła przewodnie, które towarzyszyły poprzedniemu wpisowi, w którym postawiliśmy hipotezę o braku pomocy dla posiadaczy kredytów walutowych. Hipoteza ta nie była wg nas bezpodstawna, gdyż odwoływała się do słów prezydenta RP Andrzeja Dudy (na zdjęciu poniżej, źródło):

frankowicze-umiesz-liczyc-licz-na-siebieZgadzam się, że osoby, które wzięły kredyt przeliczany we frankach szwajcarskich są w trudnej sytuacji. Ale nie wszyscy. Są tacy, którzy mają po 8 mieszkań.

Prezydent dwukrotnie przeprosił frankowiczów za brak obiecanej pomocy i zaznaczył, że przewalutowanie wszystkich kredytów frankowych mogłoby dziś doprowadzić do krachu.

I ponownie nie czekając na to co się stanie, albo może na to, co nigdy nie nastąpi, przygotowaliśmy drugą część poradnika, który mamy nadzieję pozwoli odnaleźć się w tej trudnej sytuacji, dzięki któremu złagodzicie Państwo skutki wzrostu notowań CHF. I jeszcze raz motto, które będzie towarzyszyć naszemu wpisowi:

  • Frankowiczu, UMIESZ LICZYĆ? LICZ NA SIEBIE!

Korzystając z okazji, bo to już najprawdopodobniej ostatni wpis w tym roku w tej kategorii, chcielibyśmy w nadchodzącym Nowym Roku 2017 życzyć Państwu jak najszybszego rozwiązania problemu kredytów walutowych albo franka/euro po 2 zł (wówczas problem rozwiązałby się sam).

 

Co robić, jeżeli pomocy dla Frankowiczów jednak nie będzie, cz. 1

Na wstępie krótkie przypomnienie tego, o czym pisaliśmy w pierwszej części poradnika Frankowicze co robić, jeżeli pomocy nie będzie:

  • wspomnieliśmy o kantorach internetowych, dzięki którym możecie Państwo zaoszczędzić kilka procent na wymianie walut, dodatkowo kupując je w wybranym momencie czasowym, np.:
    Walutomat
  • pisaliśmy o gromadzeniu walut
  • ustosunkowaliśmy się do sytuacji awaryjnych i konieczności uzyskania „szybkiej gotówki
  • odnieśliśmy się do oszczędzania, wręcz do „zaciskania pasa” oraz dlaczego do tego nie namawiamy
  • zarabiaj więcej – podaliśmy kilka przykładów, w jaki sposób zwiększyć swój stan w portfelu

 

Kowalski vs Nowak

Kończąc poprzedni wpis Frankowicze co robić, jeżeli pomocy nie będzie, posłużyliśmy się prostym przykładem:

  1. Kowalski zarabia 2000 zł, na ratę kredytu, opłaty, zakupy wydaje łącznie 1500 zł, 500 zł mu zostaje
  2. Nowak zarabia 4000 zł, na ratę kredytu, opłaty, zakupy wydaje łącznie 3000 zł, 1000 zł mu zostaje

Nowak zarabia i wydaje łącznie dokładnie 2 razy więcej niż Kowalski. Czy musimy tłumaczyć kto jest w lepszej sytuacji i dlaczego? – jeżeli masz wątpliwości, to raz jeszcze odsyłamy do wpisu Frankowicze co robić, jeżeli pomocy nie będzie.


Zanim przejdziesz dalej, prosimy: zatrzymaj się na chwilę i polub nasz profil na fb, dziękujemy :)

 

 

Zarabianie w sieci

W dalszej części chcemy namówić Cię do tego, abyś spróbował/spróbowała zarabiać w sieci, bez ruszania się z domu. No może z tym brakiem konieczności wychodzenia z domu to może lekka przesada (przynajmniej na początku). Jest to jednak coś, czym możesz zajmować się w wolnych chwilach w domu, w pracy, w podróży. A zarabiać może praktycznie prawie każdy, niezależnie od wieku i wykształcenia. Wystarczy komputer lub smartfon, dostęp do internetu, trochę czasu i przede wszystkim chęci!

Sposobów na zarobek w sieci jest na pewno wiele i każdy z Państwa pewnie o nich słyszał. My chcemy skupić się na tych najprostszych i jednocześnie najbezpieczniejszych, które w sprzyjających okolicznościach pozwolą zarobić pieniądze. Ten poradnik jest wstępem do kolejnych związanych z tym tematem.

uwaga: Przygotowując materiały do niniejszego wpisu, bazujemy na własnej znajomości tematu, ale również na doświadczeniu innych (materiały znalezione w sieci). Niemniej jednak to, co znajdziesz poniżej, to nasze prywatne opinie. Pamiętaj, że to Ty podejmujesz ostateczne decyzje i Ty bierzesz na siebie ewentualne ryzyko.

 

Zarabianie w sieci – czego unikać

Internet to miejsce, które daje użytkownikom dosyć dużą anonimowość (pozorną lub rzeczywistą), pozorną – jeżeli nic nie wiesz na ten temat i wydaje Ci się, że jesteś anonymous, rzeczywistą – jeżeli użyjesz narzędzi, które pozwolą Ci się ukryć. Podłączając się do sieci, czy to z komputera, czy to ze smartfona lub tabletu siłą rzeczy stajesz się jej członkiem, a co za tym idzie jesteś narażony/-a na niebezpieczeństwa. A jeśli z biernego „przeglądacza” chcesz stać się osobom, która zamierza zarabiać via www, to dodatkowo musisz wzmóc swoją czujność.

Na pewno unikaj sytuacji, w których ktoś prosi Cię o:

  • przysłanie Twoich danych osobowych, skanu dowodu czy innego dokumentu
  • wykonanie przelewu weryfikacyjnego z Twojego konta bankowego
  • instalacji na Twoim telefonie czy komputerze jakiegokolwiek oprogramowania
  • płatności za cokolwiek: materiały/reklamy/itp. dzięki którym masz zacząć zarabiać

Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, to zapytaj innych, najlepiej na zewnętrznym forum/blogu. Dlaczego na zewnętrznym? Jeśli o firmę X zapytasz na forum firmy X (lub powiązanym), to domyśl się jaką uzyskasz odpowiedź? :)

Pamiętaj też, że lepiej zacząć zarabiać w sieci tydzień, czy miesiąc później, albo nawet nie zarabiać wcale, niż wpędzić się w dodatkowe kłopoty. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości – zapytaj!

 

Zarabianie w sieci – od czego zacząć

Według nas najprościej zacząć od prostych programów lojalnościowych, w których możesz zarabiać:

  • czytając maile
  • wypełniając ankiety
  • grając w gry :)
  • pisząc recenzje produktów

a jednocześnie nie ponosząc żadnych kosztów dodatkowych. W necie znajdziesz ich więcej, ale pamiętaj o ostrzeżeniach, o których pisaliśmy powyżej. Przykładem takich programu może być choćby quassa.pl czy myiyo.com – zarabianie poprzez wypełnianie ankiet w internecie. Znaleźliśmy dużo pozytywnych opinii na temat obydwu firm, do których oczywiście odsyłamy. Na tej stronie autor napisał, że zarabia z quassa.pl 300 – 350 zł miesięcznie. Z kolei na tej stronie autor wkleja skany przelewów.

Oczywiście ostateczną ocenę pozostawiamy Czytelnikom. Jeżeli korzystasz już z tych lub innych programów – podziel się opinią w komentarzu.

 

Zarabianie w sieci – własna strona

Czytanie maili reklamowych czy wypełnianie ankiet, to najprostszy sposób na zyskanie dodatkowych środków. Najprostszy, najszybszy, ale na pewno nie jedyny. Jeżeli masz więcej wolnego czasu, to rozważ kolejne rozwiązanie – budowa własnego serwisu www (lub skorzystanie z istniejących). Z góry uprzedzamy, łatwo nie będzie! Szerzej napiszemy o tym w kolejnym poradniku.

Pisząc o własnej stronie mamy na myśli serwis/blog/forum, którym zarządzasz lub którego sam redagujesz. Może to być, ale nie musi, dedykowana domena internetowa.

musisz mieć pomysł

na nową stronę, na bloga, czy choćby forum, która to strona przyciągnie Czytelników. Najlepiej oczywiście znaleźć niszę, która pozwoli Ci zaistnieć, sprawi, że Twoja strona zostanie szybciej zauważona.

W sieci królują blogi poświęcone modzie i gotowaniu. Jest ich bardzo, bardzo dużo i przebicie się z nowym serwisem może być bardzo, bardzo trudne. Oczywiście jest to możliwe, ale wymagałoby nakładu czasu i środków, a wychodzimy przecież z założenia, że będzie to zajęcie „dodatkowe”, które pozwoli Ci „dorobić”, a nie angażować kolejne złotówki.

Jeśli jednak zaczniesz pisać, nawet o modzie czy gotowaniu, ale o nowych tematach, mniej popularnych, nieodkrytych, być może znajdziesz odbiorców, np.:

  • opisujesz jak ubiera się lub gotuje ktoś „zapomniany” przez media albo
  • przedstawiasz powyższe zagadnienia w niesztampowy sposób, inaczej niż inni, choćby w humorystycznej formie
  • może będziesz pisać o gotowaniu czy modzie z PRL lub innych czasów
  • i inne …

Oczywiście to tylko przykłady. Nie mamy bladego pojęcia, czy którykolwiek z powyższych pomysłów ma rację bytu, bo nie znamy się na modzie, no może trochę na gotowaniu :)

nie bądź kopią, musisz być unikalny/oryginalny

W internecie już pewnie wszystko było albo będzie powiedziane. Trudno być całkowicie oryginalnym. Oczywiście warto a nawet należy wzorować się na innych, ale nie możesz być kopią innych! Jeżeli Twoja strona/blog byłaby prostą sklejką materiałów z innych stron znalezionych w internecie, to wg nas nie warto w ogóle zaczynać.

Popatrz na to z innej strony. Jeżeli wyszukujesz w googlach jakiejś frazy i w wynikach widzisz 10 wpisów o tej samej treści, to czy przeglądasz każdy z nich? Zapewne obejrzysz jeden, czy dwa. Po co więcej, skoro we wszystkich jest to samo!

Wpisy na Twojej stronie czy blogu mogą być lepsze lub gorsze, ale niech będą Twoje. Pisania można się nauczyć! Czasem patrząc na nasze wpisy z początku istnienia bloga, zastanawiamy się jak można było tak pisać! I poprawiamy je :)

pisz z pasją

W zasadzie to, co napisaliśmy powyżej w tym paragrafie możesz wyrzucić do kosza :) Przede wszystkim do tworzenia strony lub bloga na określony temat, musisz zaangażować się, musisz pisać swobodnie, z własnej, nieprzymuszonej woli. Staraj się też zrozumieć Czytelników. Możesz pisać o:

  • modzie czy gotowaniu
  • plotkach
  • owczarkach kaukaskich
  • kuchenkach mikrofalowych
  • trawnikach
  • parzeniu kawy
  • Twoim hobby

I czymkolwiek innym. Ważne, żebyś wiedział/-a o czym piszesz, ważne, żebyś robił/robiła to z pasją i całym sercem. Reszta wyjdzie w praniu :)

 

Zarabianie w sieci, poradnik 1 – podsumowanie

We wpisie przedstawiliśmy krótko programy lojalnościowe, dzięki którym możesz rozpocząć zarabianie w sieci i krótko naświetliliśmy temat własnej strony/bloga – będziemy to kontynuować. Wspomnieliśmy również o zagrożeniach z tym związanych.

Zastanów się, czy masz dobry pomysł na stronę czy bloga? Jeśli tak, to w kolejnym wpisie opiszemy jak połączyć go z programami, które pozwolą Ci dorobić do domowego budżetu. Mamy też nadzieję, że ponownie przynajmniej trochę „nakręciliśmy” Cię do działania, że nie będziesz czekać na pomoc ze strony państwa, która nie wiadomo kiedy i czy w ogóle nastąpi:

  • Frankowiczu, UMIESZ LICZYĆ? LICZ NA SIEBIE!

 

Zachęcamy też do przeczytania poprzedniego poradnika: Frankowicze co robić, jeżeli pomocy nie będzie. I choć ten wpis i poprzedni skierowaliśmy głównie do Frankowiczów – posiadaczy kredytów walutowych CHF, to niektóre zagadnienia są na tyle uniwersalne, że możesz z nich skorzystać nie posiadając w ogóle kredytu.

Jeżeli masz własne pomysły i przemyślenia związane z tym tematem, to chętnie podyskutujemy z Tobą na ten temat. Może inni również przyłączą się do dyskusji? A gdy już zarobisz mnóstwo pieniędzy, to zajrzyj do zestawienia najlepszych lokaty oraz rankingu lokat bankowych.

 

 

 

Poleć lub udostępnij znajomym Pomoc dla Frankowiczów – co robić, jeżeli pomocy nie będzie?
i polub bankomaniacy.pl na fb

 

Wybrane najlepsze:

Karta kredytowa Citi i voucher Ole Ole

 

mBank - 3,5% Lokata na powitanie

 

BGŻOptima lokata BEZKARNA

 


Podziel się opinią / komentarzem

Podaj wynik działania: trzy odjąć jeden. Odpowiedź wpisz słownie*  

3 komentarze

  1. Kasia pisze:

    Dorabiałam z różnymi sieciami. Z wymienionych tutaj to właśnie z quassa. Wielkich kokosów nie ma, ale trochę można dorobić.

  2. kali pisze:

    Pomocy dla frankowców naprawdę nie będzie?