FRANKOWICZE, kredyty we frankach

Założenia do ustawy frankowej oraz franki, których nie było – komentarze ekspertów

Flaga SzwajcariiMijający tydzień nie przyniósł żadnych istotnych informacji związanych z tematem kredytów walutowych, głównie kredytów frankowych. Przypadkiem natrafiłem na ciekawe materiały na ten temat, którymi postanowiłem się z Państwem podzielić.

Skąd je wziąłem? Otóż dużo podróżuję samochodem słuchając w tym czasie radia. Nie przepadam za tymi „krzykliwymi”, które wałkują popularne „przeboje” (pozwolę sobie nie wymieniać ich nazw).

Natomiast osobiście wysoko cenię sobie stacje „mówione”, na łamach których poza dobrą muzyką, można posłuchać informacji gospodarczych, ciekawostek ze świata nauki, rozmów z ekspertami z różnych dziedzin, tudzież stacji które aktywnie integrują się ze swoimi słuchaczami i jednocześnie nadają na poziomie – tak, tak, wiem, że o gustach się nie dyskutuje. Rozgłośnie, które w moim mniemaniu spełniają powyższe warunki i jednocześnie stronią od polityki, to Trójka oraz RDC.

I właśnie na łamach RDC natknąłem się na wywiady odnoszące się do kredytów frankowych – rozmowy z prof. Witoldem Modzelewskim (Uniwersytet Warszawski) oraz prof. Zbigniewem Krysiak (Szkoła Główna Handlowa).

Poniżej prezentuję streszczenia rozmowy prowadzącego audycję z każdym z ekspertów, podając również źródło do materiałów – proszę przeczytać lub posłuchać całości, aby mieć pełny wgląd na istotę sprawy.

 

Cuda – franki, których nie było ze spreadem

Wywiad z prof. Witoldem Modzelewskim dotyczył co prawda Chin i sytuacji w Polsce, poruszono jednak też temat Frankowiczów (tu źródło – polecam też RDC).

Co się dzieje z ustawą frankową?

[…]

Polska demokracja jest fasadą, za którą rządzą ci, którzy tu naprawdę rządzą. Wszystko, co dla instytucji finansowych uchwaliły nasze parlamenty napisały sobie te instytucje. Czyli mamy zdemoralizowaną grupę biznesową, której wpływy widać w polityce.

[…]

Z kancelarii prezydenta wyszła ustawa, która przeczy jego zobowiązaniom, która niszczy wizerunek prezydenta jako polityka, niszczy wygłoszone przez niego zobowiązania, zobowiązania które dały mu ogromne wsparcie i sympatię narodu.

[…]

Jak mają się poczuć osoby, które nie mają w ogóle kredytów, albo mają kredyty w innych walutach niż franki szwajcarskie?

Zacznijmy od tego, że nikt nie chce, aby grupa ta (frankowicze) była uprzywilejowana. Wszystkie projekty, a było ich sporo, przewidywały przewalutowanie w ten sposób (kredyty denominowane bo przecież nie było tam żadnych walut), były udzielane na takich warunkach, jakby w ogóle nie było tych klauzul.

[…]

Sprzedawano były zapisy księgowe, nie było żadnych franków, które pożyczano, to znaczy franki te były ale tylko w sensie księgowym, czyli były w bilansach banków, ale ich nie było. I jeszcze franki te, których nie było, sprzedawano ze spreadem – cudo, czyli sprzedawano zapisy księgowe z dodatkową marżą (spread).

Pierwszy pozew zbiorowy, kredytobiorcy mBanku wyszli i zaczęli wygrywać.

Czytaj dalej →