Skąd je wziąłem? Otóż dużo podróżuję samochodem słuchając w tym czasie radia. Nie przepadam za tymi „krzykliwymi”, które wałkują popularne „przeboje” (pozwolę sobie nie wymieniać ich nazw).
Natomiast osobiście wysoko cenię sobie stacje „mówione”, na łamach których poza dobrą muzyką, można posłuchać informacji gospodarczych, ciekawostek ze świata nauki, rozmów z ekspertami z różnych dziedzin, tudzież stacji które aktywnie integrują się ze swoimi słuchaczami i jednocześnie nadają na poziomie – tak, tak, wiem, że o gustach się nie dyskutuje. Rozgłośnie, które w moim mniemaniu spełniają powyższe warunki i jednocześnie stronią od polityki, to Trójka oraz RDC.
I właśnie na łamach RDC natknąłem się na wywiady odnoszące się do kredytów frankowych – rozmowy z prof. Witoldem Modzelewskim (Uniwersytet Warszawski) oraz prof. Zbigniewem Krysiak (Szkoła Główna Handlowa).
Poniżej prezentuję streszczenia rozmowy prowadzącego audycję z każdym z ekspertów, podając również źródło do materiałów – proszę przeczytać lub posłuchać całości, aby mieć pełny wgląd na istotę sprawy.
Wywiad z prof. Witoldem Modzelewskim dotyczył co prawda Chin i sytuacji w Polsce, poruszono jednak też temat Frankowiczów (tu źródło – polecam też RDC).
Co się dzieje z ustawą frankową?
[…]
Polska demokracja jest fasadą, za którą rządzą ci, którzy tu naprawdę rządzą. Wszystko, co dla instytucji finansowych uchwaliły nasze parlamenty napisały sobie te instytucje. Czyli mamy zdemoralizowaną grupę biznesową, której wpływy widać w polityce.
[…]
Z kancelarii prezydenta wyszła ustawa, która przeczy jego zobowiązaniom, która niszczy wizerunek prezydenta jako polityka, niszczy wygłoszone przez niego zobowiązania, zobowiązania które dały mu ogromne wsparcie i sympatię narodu.
[…]
Jak mają się poczuć osoby, które nie mają w ogóle kredytów, albo mają kredyty w innych walutach niż franki szwajcarskie?
Zacznijmy od tego, że nikt nie chce, aby grupa ta (frankowicze) była uprzywilejowana. Wszystkie projekty, a było ich sporo, przewidywały przewalutowanie w ten sposób (kredyty denominowane bo przecież nie było tam żadnych walut), były udzielane na takich warunkach, jakby w ogóle nie było tych klauzul.
[…]
Sprzedawano były zapisy księgowe, nie było żadnych franków, które pożyczano, to znaczy franki te były ale tylko w sensie księgowym, czyli były w bilansach banków, ale ich nie było. I jeszcze franki te, których nie było, sprzedawano ze spreadem – cudo, czyli sprzedawano zapisy księgowe z dodatkową marżą (spread).
Pierwszy pozew zbiorowy, kredytobiorcy mBanku wyszli i zaczęli wygrywać.
Wywiad z prof. Zbigniewem Krysiak dotyczył założeń do ustawy frankowej (źródło, polecam również RDC).
Jaki był cel ustawy frankowej?
[…]
Cel był spójny z tym, co komunikował pan prezydent i nadal tak komunikuje. Celem głównym jest usunięcie ryzyka jakie mamy obecnie poprzez zaleganie kredytów frankowych w bilansach banków. Zrealizowanie się ryzyka prowadzi do kryzysu gospodarczego. Usunięcie ryzyka to kwota około 30 mld, a zrealizowanie się ryzyka gospodarczego, to koszt około 600 – 700 mld czyli około 30% PKB.
Jeśli kurs franka wzrośnie do około 5,50 zł, to klienci masowo nie będą w stanie obsługiwać tych kredytów. Na wartości kredytów muszą powstać rezerwy, a kwoty te byłyby tak duże, że spowodowałoby to upadek wielu banków.
[…]
Co należy zrobić, żeby zapobiec takiemu kryzysowi? Zdaniem prof. Zbigniewa Krysiak kredyty walutowe należy po prostu przewalutować. Koszt przewalutowania to około 30 – 35 mld, warto te pieniądze zainwestować, żeby zabezpieczyć się przed kryzysem gospodarczym.
Należałoby zredukować zadłużenie klientów, którzy posiadają kredyty frankowe, a redukcja tego zadłużenia spowodowałaby obniżenie LTV. Obecnie mamy około 40% kredytów walutowych, których wartość zadłużenia w stosunku do wartości nieruchomości wynosi około 120% i więcej. W takiej sytuacji kredytobiorcy nie mogą nawet sprzedać nieruchomości, ponieważ jej wartość jest często niższa od wartości kredytu.
Kredytobiorca mimo zabezpieczeń odpowiada całym swoim majątkiem. W produktach bankowych w Polsce nie ma czegoś takiego, że jedynym zabezpieczeniem jest tylko kredytowana nieruchomość. Takie produkt są w szczególności w USA, gdzie klient oddaje nieruchomość i jest wolnym człowiekiem.
[…]
Czy kredyt hipoteczny powinien być rzeczywiście kredytem hipotecznym, czyli zaciąganym tylko pod hipotekę nieruchomości?
Wg prof. Krysiak należałoby rozwiązać problem ryzyka walutowego, a niezależną ustawą wprowadzić też takie rozwiązania o kredytach hipotecznych.
[…]
Prof. Krysiak mówi też, że banki stały się nieodpowiedzialne. Co z tego, że klient spłaca kredyt, jak często spłata zajmuje całe jego wynagrodzenie. Dodatkowo prof. jest przekonany, że taki zapis mówiący o tym, że klient odpowiada tylko do wartości kredytowanej nieruchomości wcześniej czy później wejdzie w życie.
[…]
Idea przewalutowania: wszystkie rozwiązania zakładały dobrowolność z oknem czasowym, w którym klient mógł wejść w proces przewalutowania. Kurs sprawiedliwy, który rozlicza kredyt walutowy w taki sposób, żeby był równy kredytowi złotówkowemu. Dodatkowym kryterium mógłby być koszt obsługi kredytu przez klienta, czyli wysokość raty w stosunku do dochodów klienta – im większy koszt, tym klient otrzymywałby większą redukcję zadłużenia, tak aby utrzymać klienta przy życiu.
[…]
Stanęło na spreadach – kancelaria prezydenta poinformowała, że będzie to pierwszy krok, a następne kroki będą w dalszej kolejności.
Powyżej przedstawiono skrót wywiadów. Odsyłam na stronę RDC, gdzie powyższe wywiady możesz wysłuchać ze stron www w całości, z dodatkowym komentarzem redaktora prowadzącego audycję. I jeszcze raz polecam Trójkę oraz RDC.
A jeśli jesteś kredytobiorcą (niekoniecznie walutowym), albo zamierzasz starać się o kredyt, to zajrzyj też do artykułu darmowe alerty SMS w BIK.
Zapisz się też do naszego newslettera – będziesz otrzymywać inf. o najnowszych wpisach, również tych dotyczących kredytów CHF.